SZANOWNI PAŃSTWO, DROGA MŁODZIEŻY, KOCHANE DZIECI

Jesteś tu: » Strona startowa » SZANOWNI PAŃSTWO, DROGA MŁODZIEŻY, KOCHANE DZIECI

SZANOWNI PAŃSTWO, DROGA MŁODZIEŻY, KOCHANE DZIECI

ŚMIERĆ BLISKIEJ OSOBY JEST ZAWSZE CIOSEM . DZIŚ TEN CIOS DOTKNĄŁ NAS WSZYSTKICH. POGRĄŻENI W BÓLU, PRAGNIEMY BYĆ Z PANEM ADASIEM W JEGO OSTATNIEJ DRODZE. SWOJĄ OBECNOŚCIĄ I MODLITWĄ CHCEMY PODZIĘKOWAĆ ZA JEGO PRACĘ I TRUD. ŻEGNAMY DZIŚ CZŁONKA SZKOLNEJ RODZINY, WYCHOWAWCĘ, WSPANIAŁEGO PEDAGOGA, PRZYJACIELA.

 

ODSZEDŁ OD NAS CZŁOWIEK WYBITNY, PEŁEN WEWNĘTRZNEGO CIEPŁA,

KTÓRE PROMIENIOWAŁO NA WSZYSTKICH, KTÓRZY GO OTACZALI.

JESZCZE NIEDAWNO, W CODZIENNYCH ROZMOWACH SŁYSZELIŚMY O JEGO PLANACH

NA PRZYSZŁOŚĆ.

JEDNAK CZŁOWIEK NIE MA WŁADZY NAD ŻYCIEM, A TEN KTÓRY JĄ MA , ZABRAŁ

PANA ADAMA DO SIEBIE.

SZKOŁA I PRZEKAZYWANIE WIEDZY INNYM BYŁY JEGO ŻYCIOWĄ PASJĄ,

A JEDNOCZEŚNIE TĄ DROGĄ, KTÓRĄ WYBRAŁ ABY REALIZOWAĆ SWOJĄ

POSTAWĘ PATRIOTYZMU.

UCZYŁ HISTORII. ALE TĘ HISTORIE TEŻ TWORZYŁ, DZIAŁAJĄC W FEDERACJI

MŁODZIEŻY WALCZĄCEJ W BARDZO TRUDNYCH CZASACH KOMUNIZMU.

KOCHAŁ TO CO ROBIŁ, W PEŁNI SIĘ ANGAŻOWAŁ. PRACA Z UCZNIAMI

NADAWAŁA JEGO ŻYCIU PRAWDZIWY SENS. SZKOŁA BYŁA JEGO DRUGIM DOMEM.

UCZNIOWIE TEŻ GO KOCHALI. W SOBIE TYLKO ZNANY SPOSÓB POTRAFIŁ

DO NICH DOTRZEĆ.

SPOSÓB PROWADZENIA ZAJĘĆ POWODOWAŁ, ŻE UCZNIOWIE BEZ PRZYMUSU

I Z OCHOTĄ SIĘ UCZYLI, NIEŁATWEGO PRZECIEŻ PRZEDMIOTU, JAKIM JEST HISTORIA.

JEGO LEKCJE TO CZĘSTO BYŁY PRAWDZIWE PODRÓŻE W CZASIE.

PAN ADAŚ MIAŁ ŚWIETNY KONTAKT Z DZIEĆMI, PROWADZIŁ SAMORZĄD UCZNIOWSKI,

PRZYGOTOWYWAŁ UROCZYSTOŚCI SZKOLNE I AKADEMIE. O TYM JAK BYŁO

TO DLA NIEGO WAŻNE ŚWIADCZY CHOCIAŻBY FAKT, ŻE NIE CHCIAŁ SIĘ ZGODZIĆ

NA POBYT W SZPITALU, BO MIAŁ DO PRZYGOTOWANIA AKADEMIĘ Z OKAZJI 3 MAJA.

BYŁ CZŁOWIEKIEM NIEZWYKŁYM, PEŁNYM POCZUCIA ODPOWIEDZIALNOŚCI

ZA WSZYSTKICH , KTÓRZY GO OTACZALI. Z NIESPOŻYTA ENERGIĄ WPAJAŁ

NAM ZASADY, KTÓRYM SAM HOŁDOWAŁ- UCZCIWOŚĆ, PRACOWITOŚĆ, CHĘĆ

NIESIENIA POMOCY INNYM- ZAWSZE TOWARZYSZYŁY JEGO PRACY.

NIKT, KTO ZWRÓCIŁ SIĘ DO NIEGO O POMOC, NIE ODSZEDŁ Z KWITKIEM.

POMAGAŁ OPIEKOWAĆ SIĘ DZIEĆMI W ŚWIETLICY, JEŹDZIŁ NA WYCIECZKI,

JAKO OPIEKUN A JEDNOCZEŚNIE PRZEWODNIK, ZAWSZE ŚWIETNIE

PRZYGOTOWANY I OPOWIADAJĄCY NIEZWYKŁE HISTORIE O ODWIEDZANYCH

MIEJSCACH. WPOIŁ Ł NASZYM DZIECIOM ZAMIŁOWANIE DO GRY W SZACHY,

PROWADZIŁ KOŁO SZACHOWE, ORGANIZOWAŁ KONKURSY.

O JEGO AUTORYTECIE ŚWIADCZY TEZ FAKT, ŻE ABSOLWENCI CZĘSTO GO ODWIEDZALI,

W SZKOLE, W DOMU.

WŁAŚNIE OD NICH, DZISIEJSZYCH LICEALISTÓW DOWIEDZIAŁAM SIĘ, ŻE W JANTARZE

JEST TAK WSPANIAŁY NAUCZYCIEL,KTÓRY POTRAFIŁ ZARAZIĆ SWOJĄ PASJĄ UCZNIÓW.

DLA SWOJEJ MAMY I SIOSTRY BYŁ PODPORĄ W CODZIENNYM ŻYCIU.

WSPÓLNIE PRZESZLIPRZEZ BARDZO TRUDNY CZAS, ZMAGALI SIĘ

Z TROSKAMI I KŁOPOTAMI. ZPANIĄ EWĄ- SIOSTRĄ ŁĄCZYŁA GO

SZCZEGÓLNA WIĘŹ, TOWARZYSZYLI SOBIE W PODRÓŻACH,

OBOJE BYLI TEŻ NIEROZŁĄCZNYMI UCZESTNIKAMI WYCIECZEK ORGANIZOWANYCH

PRZEZ SZKOŁĘ.

ZADZIWIAJĄCE, ALE DOPIERO TERAZ, GDY WSPOMINA SIĘ TO Z

INNEJ PERSPEKTYWY, ZAUWAŻAMY ,ILE MIŁOŚCI, CIEPŁA I WZAJEMNEJ

TROSKI WIĄZAŁO TYCH DWOJE.

TYM TRUDNIEJ JEST NAM SOBIE WYOBRAZIĆ ILE BÓLU I CIERPIENIA PRZYNIOSŁA

PANIOM ŚMIERĆ ADASIA.

MY, JEGO PRZYJACIELE, WSPÓŁPRACOWNICY ZAPAMIĘTAMY GO JAKO WSPANIAŁEGO,

PEŁNEGO POMYSŁÓW CZŁOWIEKA, Z KTÓRYM SPĘDZILIŚMY WIELE

WSPANIAŁYCH CHWIL.

NIE BYŁO TAKIEJ UROCZYSTOŚCI, W KTÓREJ PRZYGOTOWANIU NIE BRAŁBY UDZIAŁU,

SZEROKO I AKTYWNIE BRAŁ UDZIAŁ W ŻYCIU SZKOŁY.

INTERESOWAŁA GO POLITYKA I PRAWO. I TE ZAINTERESOWANIA PRZENOSIŁ

NA GRUNT SZKOLNY, BYŁ DLA NAS PRZEWODNIKIEM PO

ZMIANACH W PRAWIE OŚWIATOWYM.

MIAŁ NIEZWYKŁĄ ZDOLNOŚĆ- POTRAFIŁ W KAŻDEJ SYTUACJI, DOSTRZEC

DOBRE STRONY.

TEN NIEPOPRAWNY OPTYMIZM WIELOKROTNIE PRZYWRACAŁ NAM NADZIEJĘ,

W CZASIE MOŻE NIEWOJENNYM ,NIEKONSPIRACYJNYM ALE JAKŻE TRUDNYM.

MIAŁ WIELE PLANÓW, ALE NIEUBŁAGANA ŚMIERĆ PRZERWAŁA NIĆ JEGO ŻYCIA.

POZOSTAWIŁ PO SOBIE OGROMNĄ PUSTKĘ I SMUTEK.

JEDNOCZEŚNIE POZOSTAWIŁ PO SOBIE OGROMNĄ SPUŚCIZNĘ, KTÓREJ

MY JESTEŚMY STRAŻNIKAMI.

NIEPRAWDĄ JEST ŻE GO JUŻ NIE MA. JEST PRZECIEŻ W INNYM, LEPSZYM ŚWIECIE

A TUTAJ , W JANTARZE POZOSTANIE NA ZAWSZE W NASZYCH SERCACH

I W NASZEJ PAMIĘCI

DZIĘKUJEMY CI, ADASIU, ŻE BYŁEŚ Z NAMI.

ŻEGNAMY CIĘ Z NADZIEJĄ, ŻE ZEBRANA W TYM MIEJSCU MŁODZIEŻ

BĘDZIE GODNIE KONTYNUOWAĆ TWOJE IDEAŁY I WARTOŚCI.