„ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ”

Jesteś tu: » Strona startowa » „ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ”

„ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI, TAK SZYBKO ODCHODZĄ”

    PAN ADAM WOŹNIAK, ADAM WOŹNIAK, PAN ADAM, PAN ADAŚ ALBO PO PROSTU ADAŚ, NASZ ADAŚ…12 MAJA 2017 r  ODSZEDŁ DO INNEGO, LEPSZEGO ŚWIATA.

   JEGO ZMAGANIE Z CHOROBĄ ZACZĘŁO SIĘ W DNIU 24 MARCA 2017 r., KIEDY POCZUŁ SIĘ ŹLE, ALE MIMO TEGO POJECHAŁ Z DZIEĆMI NA KONKURS WARCABOWY. Z DNIA NA DZIEŃ CZUŁ SIĘ CORAZ GORZEJ, WRESZCIE TRAFIŁ DO SZPITALA – 29 MARCA. ZANIM STRACIŁ PRZYTOMNOŚĆ POWIEDZIAŁ, ŻE NIE MOŻE ZOSTAĆ W SZPITALU, BO MA DO PRZYGOTOWANIA AKADEMIĘ Z OKAZJI ŚWIĘTA KONSTYTUCJI 3 MAJA.

    MODLILIŚMY SIĘ I WIERZYLIŚMY, ŻE PAN ADAŚ WYZDROWIEJE. NIE UMIELIŚMY SOBIE WYOBRAZIĆ, ŻE MOŻE BYĆ INACZEJ. BO PRZECIEŻ ZOSTAWIŁ TUTAJ W SZKOLE, KTÓRA BYŁA JEGO DRUGIM DOMEM WIELE SPRAW, PRZEDE WSZYSTKIM SWOICH UCZNIÓW, KTÓRYCH UWIELBIAŁ UCZYĆ I ROBIŁ TO Z WIELKĄ PASJĄ, SWOJĄ BIBLIOTEKĘ, SAMORZĄD, KTÓRY PROWADZIŁ, MUZEUM, KTÓRE PLANOWAŁ REAKTYWOWAĆ  I NAS - SWOICH WSPÓŁPRACOWNIKÓW, KOLEGÓW, PRZYJACIÓŁ, KTÓRZY ZAWSZE MOGLI NA NIEGO LICZYĆ.

    WSZYSCY JESTEŚMY STRASZNIE SMUTNI, PRZEPEŁNIA NAS BÓL, BO MAMY POCZUCIE, ŻE TO CO SIĘ STAŁO, STAŁO SIĘ ZA SZYBKO. PAN ADAŚ MIAŁ JESZCZE WIELE PLANÓW I OSOBISTYCH I ZAWODOWYCH. JEDNOCZEŚNIE MOŻEMY CZUĆ WDZIĘCZNOŚĆ LOSOWI, ŻE DANE NAM BYŁO SPOTAKAĆ TAK DOBREGO I WARTOŚCIOWEGO CZŁOWIEKA.

    DOPIERO TERAZ, PO JEGO ŚMIERCI DOWIADUJEMY SIĘ O TYM, ŻE PAN ADAM BYŁ ZAANGAŻOWANY W WALKĘ Z KOMUNĄ, ŻE DZIAŁAŁ W FEDERACJI MŁODZIEŻY WALCZĄCEJ, ŻE PRZYJAŹNIŁ SIĘ Z DZIAŁACZAMI Z TAMTYCH TRUDNYCH CZASÓW, ŻE INTERESOWAŁ SIĘ POLITYKĄ, ALE UZNAWSZY JĄ ZA ZBYT POGMATWANĄ, POSTANOWIŁ SWÓJ PATRIOTYZM, MIŁOŚĆ DO OJCZYZNY WYKORZYSTAĆ NA INNYM POLU, CZYLI UCZĄC HISTORII.

   BYŁ TO CZŁOWIEK BEZ RESZTY ODDANY SWOJEJ PRACY, POPROSZONY O COKOLWIEK, NIGDY NIE ODMÓWIŁ - POMAGAŁ OPIEKOWAĆ SIĘ DZIEĆMI W ŚWIETLICY, JEŹDZIŁ NA WYCIECZKI JAKO OPIEKUN A JEDNOCZEŚNIE PRZEWODNIK, ZAWSZE ŚWIETNIE PRZYGOTOWANY I OPOWIADAJĄCY NIEZWYKŁE HISTORIE O ODWIEDZANYCH MIEJSCACH. JEGO KOŁO HISTORYCZNE TO CZĘSTO BYŁA PRAWDZIWA PODRÓŻ W CZASIE. POTRAFIŁ TEŻ ZARAZIĆ UCZNIÓW ZAMIŁOWANIEM DO GRY W SZACHY.

 WSZYSTKIM NAM BĘDZIE GO BARDZO BRAKOWAŁO. SZCZEGÓLNIE JEGO NIEPOPRAWNEGO OPTYMIZMU I UMIEJĘTNOŚCI DOSTRZEGANIA DOBRYCH STRON KAŻDEJ SYTUACJI.

    JEDNAK JEST JEDEN SPOSÓB ŻEBY POZOSTAŁ Z NAMI NA ZAWSZE.

WIERZYMY, ŻE KAŻDY CZŁOWIEK ŻYJE TAK DŁUGO, JAK  DŁUGO ŻYJE PAMIĘĆ O NIM.

PAN ADAŚ NA ZAWSZE POZOSTANIE W NASZYCH SERCACH I NASZEJ PAMIĘCI, DZIĘKI CZEMU BĘDZIE WŚRÓD NAS, CZUWAJĄC NAD NAMI TAK,  JAK TO ROBIŁ  DO TEJ PORY.